KOMENTARZE {3}

"Krążek grupy Niwea w edycji dla kolekcjonerów powinien wyjść na kasecie. Najlepiej z lekko pomiętą taśmą, z pomazaną długopisem okładką." - to byłby strzał w dziesiątkę.

 

Ja jednak wolałbym edycje winylową :)

 

Pomiętolona, podniszczona, wyrzygana jednym słowem.